quarta-feira, 16 de dezembro de 2009

Programa "Pod Powierzchnią"

Hoje às 18h (hora de Brasília) participei do programa "Pod Powierzchnią" (sob a superfície) na Rádio Białystok. Falando durante uma hora sobre as músicas que me inspiram e mostrando alguns exemplos.


Site do programa "Pod Powierzchnią": Clique aqui

Aguarde para ouvir. A entrevista roda automaticamente quando o blog é acessado.

sexta-feira, 4 de dezembro de 2009

Entrevista publicada no jornal Gazeta Współczesna


Lubię waszą muzykę i zupy

Urszula Krutul

Białystok: Rogério będzie śpiewał w naszym chórze


Rogério z uśmiechem patrzy w przyszłość. Praca w Chórze Opery i Filharmonii Podlaskiej to jego marzenie, które właśnie się spełniło.

Ma 30 lat. Pochodzi z Brazylii. Świetnie mówi po polsku. Nauczył się sam, z filmów, książek i internetu. Śpiewa, dyryguje, a teraz zaczyna muzyczny romans z... Chórem Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Białystok bardzo mi się podoba – mówi Rogério Angoneze Jr. – Wybrałem to miasto, bo tutaj chcę śpiewać. To moje marzenie.

A teraz to marzenie się spełniło. Rogério wraz z początkiem grudnia rozpoczął przygodę z naszym chórem. Rok temu był pierwszy raz w Białymstoku, żeby śpiewać w Chórze Pokoju, prowadzonym przez prof. Violettę Bielecką. Przy okazji występów miał okazję podpatrywać profesjonalny Chór OiFP.

– Na pierwszej próbie tak się zdziwiłem, że płakałem. Nigdy nie słyszałem takiego dobrego chóru – mówi Rogério. – Zakochałem się w tych dźwiękach i głosach. Wtedy zrozumiałem, że praca z tym chórem to moje marzenie.

Zanim Rogério pojawił się w Białymstoku "zwiedził” kilka innych polskich miast. Zaczęło się, kiedy miał 19 lat i przyjechał na kursy do Studium Dyrygentów Chórów Polonijnych w Koszalinie. Tam po raz pierwszy zobaczył Violettę Bielecką, która prowadziła zajęcia. Później wrócił do Brazylii i po kilku latach ponownie pojawił się w Polsce. Wtedy był Białystok i Chór Pokoju. Również wtedy były pierwsze przesłuchania do Chóru OiFP. Nie udało mu się jednak dostać angażu.

Znów wrócił do Brazylii, gdzie ćwiczył śpiew i studiował muzykę. Po powrocie do Polski zaczął studia w Poznaniu. A później? Były kolejne przesłuchania w Białymstoku. I tym razem się udało! Angoneze mógł w końcu rozpocząć pracę w wymarzonym chórze.

– Muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Szczególnie kompozycja. Cieszę się, że mogę śpiewać utwory Pendereckiego, którego bardzo cenię – mówi.

A co oprócz muzyki podoba mu się w Białymstoku?
– Bardzo lubię to miasto. Jest trochę inne od Poznania. Ale wybrałem Białystok, bo tutaj chcę śpiewać. A w Polsce bardzo podoba mi się kino i kuchnia. Potrawy inaczej smakują tutaj niż w Brazylii. Szczególnie lubię zupy. Ich różnorodność i to, że mają nazwy: barszcz czerwony, barszcz biały. W Brazylii zupa to po prostu woda i mięso – podsumowuje Rogério ze śmiechem.

Link para o original: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091204/REG00/25061618

quarta-feira, 2 de dezembro de 2009

Entrevista no Jornal Gazeta.pl

Brazylijczyk: Jak śpiewać, to w Białymstoku

Monika Kosz-Koszewska 2009-12-02,

Gry uczył się na skrzypcach pradziadka Polaka, a języka z naszych filmów, bo nikt w rodzinie nie rozmawia po polsku. Brazylijczyk Rogério Angoneze Jr. od 9 lat marzył o tym, aby pracować jako chórzysta Opery i Filharmonii Podlaskiej

- Jako 19-latek po raz pierwszy przyleciałem do Polski, a dokładnie do Studium Dyrygentów Chórów Polonijnych w Koszalinie. Wtedy poznałem panią Violettę Bielecką. Rok temu byłem pierwszy raz w Białymstoku, żeby śpiewać w Chórze Pokoju, który co roku prowadzi profesor Bielecka. Wtedy obserwowałem jej pracę w Operze i Filharmonii Podlaskiej i po prostu zakochałem się w wysokim poziomie muzycznym. Pomyślałem, że chcę tutaj śpiewać i pracować, to stało się moim marzeniem - opowiada 30-letni Rogério Angoneze Jr.

Brazylijczyk świetnie mówi po polsku, ale - choć ma polskie korzenie - znajomość języka zawdzięcza tylko swojej determinacji.

- Mój pierwszy kontakt z muzyką to była nauka gry na skrzypcach. Używałem instrumentu pradziadka Polaka, w domu nikt jednak nie znał już polskiego. Postanowiłem się nauczyć. Najpierw wziąłem kilka prywatnych lekcji, góra cztery. Potem znalazłem podręczniki, zamówiłem 22 filmy DVD z polskim kinem, które zresztą bardzo cenię, zacząłem poznawać ludzi przez internet. Kiedy w 2000 r. pojawiłem się w Polsce, wydawało mi się, że mówię całkiem nieźle, ale teraz wiem, że się myliłem. Od stycznia na pewno będę chciał wziąć jakieś lekcje, aby nauczyć się lepszej wymowy - przyznaje Rogério.

O etat w Białymstoku nie było łatwo. Już rok temu starał się o przyjęcie do Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej. Jego rodzina nie do końca była przekonana do wyjazdu, ale kiedy zdobył już pracę, domownicy uznali, że liczy się przede wszystkim szlifowanie talentu. Co ciekawe, Brazylijczyk dla pracy w Białymstoku poświęcił stypendium ministra kultury przyznane na cały okres studiów dyrygentury chóralnej na Akademii Muzycznej w Poznaniu.

- Rok temu byłem na przesłuchaniach, ale nie było dla mnie miejsca, zresztą może wtedy nie byłem jeszcze na tyle dobry. Wróciłem do Porto Alegre, stolicy południowego stanu Brazylii - Rio Grande do Sul - i przez cały rok chodziłem na zajęcia śpiewu i przygotowywałem się do kolejnego podejścia. W Brazylii skończyłem licencjat, od października rozpocząłem studia w Poznaniu ze stypendium ministra, ale kiedy dowiedziałem się, że zostałem zakwalifikowany w Białymstoku, postanowiłem zrezygnować ze stypendium, bo najważniejsza dla mnie była praca w operze. W przyszłym roku będę chciał zdawać do tutejszej uczelni muzycznej. 1 grudnia był moim pierwszym dniem pracy, nie jestem zresztą jedynym obcokrajowcem, są też dwie Białorusinki i jedna Litwinka, ale nikogo z aż tak daleka - cieszy się Angoneze.

Kontrakt na śpiew w podlaskim chórze ma roczny, ale liczy, że będzie mógł tu pozostać dłużej i może w wolnych chwilach dyrygować jakimś chórem, np. studenckim.

- W moim mieście nie było chóru zawodowego, a tutaj śpiewamy utwór Pendereckiego, który powstał zaledwie dwa miesiące temu. To niesamowite. W Brazylii znamy i cenimy polskich kompozytorów - Pendereckiego, Kilara, Góreckiego. Teraz był u nas Paweł Łukaszewski, który napisał utwór specjalnie dla naszego chóru. Dla mnie to bardzo cenne doświadczenie.

Brazylijczyk przyznaje, że nie zna jeszcze dobrze miasta, ale nie zamieniłby Białegostoku na Warszawę.

- Wynająłem mieszkanie w domu w pobliżu filharmonii. Całymi dniami ćwiczę, bo do opanowania na ten miesiąc mam kilkadziesiąt utworów, lecz na szczęście właścicielce, która mieszka obok to nie przeszkadza, a wręcz się podoba. Białystok nie jest wprawdzie jakimś wielkim miastem z piękną starówką, ale najważniejsi są ludzie. Zresztą nie zdążyłem jeszcze wszystkiego poznać - twierdzi chórzysta.

Monika Kosz-Koszewska

Link para o original:
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,7324788,Brazylijczyk__Jak_spiewac__to_w_Bialymstoku.html

terça-feira, 24 de novembro de 2009

terça-feira, 1 de setembro de 2009

Hymn Chórów Polonijnych

Solo: Rogério Angoneze Jr. e Inga Poskute

Rogério Angoneze Jr. no música em pessoa

Rogério Angoneze Jr. no Música em Pessoa


Neste domingo, dia 30 de agosto, o cantor e regente Rogério Angoneze Jr. é o entrevistado do Música em Pessoa, que vai ao ar às 11h, pela Rádio da Universidade (1080 AM). Nas vésperas de sua partida para a Polônia, onde deve viver por alguns anos, ele fala de como o seu interesse pelas raízes polonesas da família conduziu sua relação com a música, primeiramente, através de um violino herdado do bisavô. Rogério também reflete sobre a cena do canto coral no Rio Grande do Sul e apresenta um pouco de seu trabalho e algumas de suas referências musicais.

Rogério Angoneze Jr. é bacharel em Regência Coral pela UFRGS. Iniciou suas atividades musicais na Orquestra de Concertos de Erechim, com o professor Aldo Ademar Hasse. Atuou no Grupo Folclórico Polonês de Erechim, o Jupem, como violinista, cantor e arranjador. Depois de formado, trabalhou em diversos coros em Porto Alegre e no interior do estado. Integrou o Coro Universitário Feevale e, em 2005, criou o coro comunitário daquela universidade, do qual foi regente até o ano passado. Além disso, esteve três vezes em Koszalin, na Polônia, participando de curso para regentes de coros polônicos.

O Música em Pessoa é um programa de entrevistas permeadas por música que tem o objetivo de abrir espaço para a divulgação da produção de alunos, professores e egressos do Departamento de Música do Instituto de Artes da UFRGS. O projeto é coordenado pelo prof. Dimitri Cervo. O programa tem produção de Miguel Canabarro, apresentação de Ana Laura Freitas e vai ao ar semanalmente, sempre aos domingos, às 11h.

A Rádio da Universidade (1080 AM) também pode ser ouvida pela internet, em www.ufrgs.br/radio. Sugestões e críticas podem ser encaminhadas para o e-mail miguel.canabarro@ufrgs.br. As edições anteriores do programa estão disponíveis no blog do Música em Pessoa: http://programamusicaempessoa.blogspot.com.